Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Mongołowie pod Pożarzyskiem ?

Drukuj
Utworzono: poniedziałek, 25, maj 2020

Pierwsza informacja o istnieniu kościoła i parafii w Pożarzysku pochodzi z końca XII wieku, a dokładnie z roku 1198. Owa wzmianka zawarta została w dokumencie spisanym przez biskupa wrocławskiego Jarosława, w którym potwierdził wymianę wsi stanowiących uposażenie kościoła w miejscowości Posarische (wówczas Pożarzysko). Nieznany z imienia i nazwiska proboszcz pożarzyski otrzymał wówczas Jauorau, Tissech, Petri villa (Stary Jawornik, Czechy i Piotrowice) w zamian za Osech, Lopenice, Ystebche, Wlostrouicu i Scharino (Osiek, Łopienice, Istebkę, Blizanowice, Żarów lub folwark Sanderhof). Bez wątpienia fundatorami i pierwszymi patronami kościoła w Pożarzysku byli możni rycerze z rodu Ilikowiców. Sęk jednak w tym, że obecna świątynia, która góruje nad zabudowaniami Pożarzyska, datowana jest dopiero na połowę XIII wieku. Jaka była konstrukcja i usytuowanie pierwszego kościoła, który stał we wsi przynajmniej pół wieku wcześniej ?. Czy pierwszą świątynię w Pożarzysku mogły zniszczyć wojska mongolskie, które wiosną 1241 roku, podążały spod Legnicy przez Strzegom i Świdnicę na Węgry ?.

 

Kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Pożarzysku, fot. B. Mucha

 

W XIII wieku koczownicze ludy mongolskie z Azji Środkowej znów, jak wcześniej Hunowie w V wieku, ruszyły na podbój świata. Zjednoczył je i podporządkował sobie „król wszechświata” – syn przywódcy jednego z klanów mongolskich, Temudżyn, zwany Czyngis-chanem. Zewnętrzne podboje zaczął od północnych Chin, na które jego wojska uderzyły w 1209, atakując najpierw tanguckie państwo Xixia, następnie w 1211 roku dżurdżeńskie cesarstwo Jin, którego stolicę Pekin zajęły w roku 1215. W latach 1220–1225 Czyngis-chan opanował Imperium Chorezmijskie, państwo nad rzeką Amu-darią w Azji Środkowo-Zachodniej, rządzone przez potomków Turków Oguzyjskich, zaś w 1223 zwyciężył wojska książąt wielkoruskich nad rzeką Kałką na nizinie nad Morzem Azowskim. Mongołowie próbowali wtedy podbić także terytoria Bułgarów Kamskich, ale po przegranej bitwie wycofali się za Ural. W 1224 roku imperium mongolskie rozciągało się od Pacyfiku po Morze Kaspijskie i Czarne. Łącznie był to obszar o powierzchni około 33 mln km².

Podbój tak rozległego terytorium był możliwy dzięki jednej z najlepiej zorganizowanych armii w dziejach świata, która opierała się na dziesiętnej hierarchii dowodzenia. Szeregowi żołnierze armii mongolskiej byli grupowani w dziesięcioosobowe grupy, dowodzone przez dziesiętnika, które były z kolei grupowane po dziesięć w grupy stuosobowe dowodzone przez setnika, a te z kolei były grupowane po dziesięć tworząc grupy tysięczne, dowodzone przez tysięcznika. Wreszcie dziesięć oddziałów tysiąc osobowych tworzyło podstawową jednostkę taktyczną zwaną tümenem, która mogła już działać samodzielnie. W szczytowym okresie armia mongolska liczyła ok. 120 000 żołnierzy, a przeważająca jej część stanowiła lekka kawaleria, której głównym orężem był łuk mongolski (odmiana łuku refleksyjnego) i prymitywne rodzaje białej broni. Typowy żołnierz mongolski, ubrany był w wojłokowy, pikowany kubrak, o szaro-brunatnej barwie (przypominający współczesną „fufajkę”), futrzaną czapkę z nausznikami i wojłokowe spodnie i buty. Wyjątkiem z tej szarej masy jednakowo wyglądających żołnierzy była gwardia wielkiego chana. Liczyła ona w szczytowym momencie 10 000 żołnierzy. Gwardia była wojskiem opłacanym i zbrojonym bezpośrednio z kieszeni wielkiego chana. Była to także jednostka jazdy, ale jednolicie uzbrojona w karacenowe zbroje i dobrej jakości miecze chińskiej produkcji. Stanowiła ona osobistą ochronę chana i często była też używana jako ostateczny odwód. Pozostała część armii mongolskiej nie była w ogóle opłacana, a nawet wręcz przeciwnie, płaciła za udział w wyprawach licząc na łupy. Jakkolwiek słabo uzbrojona, armia ta była bardzo mobilna, wykonująca na ślepo nawet samobójcze zadania i składała się ze zdeterminowanych i doświadczonych żołnierzy, których cechowała wysoka dyscyplina.

 

Łucznik oraz ciężkozbrojny jeździec mongolski (wg https://histoireislamique.wordpress.com/) 

 

Tak zorganizowana armia imperium mongolskiego atakowała zawsze w kilku kierunkach jednocześnie utrudniając rozpoznanie, który kierunek ataku jest głównym i wymuszając podzielenie sił przeciwnika. Często stosowane były także pozorowane odwroty w celu wywabienie przeciwnika z dobrze ufortyfikowanych pozycji i podprowadzenie go pod ustawione w zasadzce główne siły. W każdej większej kampanii uczestniczyły jednostki inżynieryjne, które podczas oblegania miast przy pomocy jeńców budowały machiny oblężnicze. Na masową skalę armia mongolska stosowała działania wywiadowcze i kontrwywiadowcze. Specjalne jednostki zajmowały się łapaniem potencjalnych szpiegów w czasie przemarszu wojska. Jednostki te, na wszelki wypadek, „oczyszczały” teren, po którym przechodziła armia ze wszystkich cywilów. Wszyscy przypadkowi podróżnicy, handlowcy itp. byli wyłapywani i zwykle zabijani. Dzięki temu wróg nie był w stanie przeprowadzać rozpoznania i zawsze był zaskakiwany ogromem armii mongolskiej dopiero w momencie samego ataku. Po za tym funkcjonowały niewielkie jednostki, które specjalizowały się w aktach szczególnego okrucieństwa. Miało to na celu wywołanie paniki wśród ludności cywilnej, jej ucieczkę ze zdobywanych terenów i powstawanie chaosu oraz trudności politycznych na jeszcze nie zajętych terenach. Dla zmylenia przeciwnika oddziały mongolskie zawsze starały się wracać z wyprawy inną drogą niż na nią wyruszyły.

 

Kierunki ekspansji imperium mongolskiego (wg H. Kinder, W. Hilgemann 1999)

 

W sierpniu 1227 roku zmarł Czyngis-chan. Jego imperium uległo podziałowi: zachodnia część przypadła w spadku jego wnukowi Batu-chanowi, który w 1236 roku stanął na czele inwazji na Europę. Po krwawym opanowaniu Rusi Kijowskiej na przełomie lat 1240/1241 siły mongolskie rozłożyły się dwoma obozami. Pierwszy liczący około trzy tümeny w okolicach Włodzimierza Wołyńskiego, drugi w liczebności siedmiu tümenów nad Dniestrem pomiędzy Przemyślem a Lwowem. Plan dowództwa mongolskiego zakładał uderzenie w dwóch kierunkach. Z rejonu Dniestra miało pójść główne uderzenie w kierunku Węgier. Na czele tych sił stał sam Batu-chan. Drugie uderzenie pomocnicze, z rejonu Włodzimierza-Wołyńskiego, którego bezpośrednim dowódcą był Bajdar, miało pójść w kierunku Polski. Mongołowie poprzez atak na Polskę chcieli uniemożliwić pomoc Polski oraz Czech podczas planowanego najazdu na państwo króla Węgier Beli IV.

Główne działania militarne rozpoczęły się w pierwszych dniach marca 1241 roku. Armia mongolska dotarła pod Sandomierz, w którego rejonie podzieliła się na dwie części. Większa w sile ok. 15 000 żołnierzy pod dowództwem Bajdara i Ordu (brat Batu-chana) ruszyła w kierunku Krakowa, mniejsza w sile ok. 10 000 żołnierzy pod dowództwem Kajdana podążyła na ziemię łęczycką i Kujawy. W pobliżu granicy z Kujawami zmieniła jednak kierunek pochodu i zniszczyła miasta Łęczycę i Sieradz. Grupa dowodzona przez Bajdara natrafiła w rejonie Gór Świętokrzyskich na zgromadzone tam siły małopolskie, złożone z wojsk ziemi sandomierskiej i krakowskiej, pod dowództwem wojewody krakowskiego Włodzimierza, wojewody sandomierskiego Pakosława oraz kasztelanów krakowskiego Klemensa z Brzeźnicy i sandomierskiego Jakuba Raciborowica. W dniach 18-19 marca 1241 roku doszło do starć pod Chmielnikiem, a następnie pod Tarczkiem. Po początkowych sukcesach wojska polskie uległy przeważającym siłom mongolskim. W walkach pod Chmielnikiem, Szydłowem i Tarczkiem zginęli m.in. wojewoda krakowski Włodzimierz oraz kasztelani Klemens i Jakub.

 

Działania wojsk mongolskich w 1241 roku (archiwum autora)

 

28 marca 1241 roku wojska mongolskie zdobyły bez walki Kraków. 1 kwietnia opuściły miasto podpalając jego zabudowania i przez Olkusz, Bytom udały się na Wrocław. Podczas przeprawy przez Odrę oddziały rozpoznawcze Bajdara zostały rozbite pod Raciborzem przez rycerstwo dowodzone przez księcia opolskiego Mieszka II Otyłego. Główne siły mongolskie po dotarciu do Raciborza nie podjęły próby zdobycia grodu i ruszyły w kierunku Opola, gdzie doszło do kolejnego starcia zbrojnego. Wojskami polskimi dowodzili tam książę opolski Władysław oraz małoletni Bolesław Wstydliwy. Wobec przewagi nieprzyjaciela, słabsi liczebnie Polacy po krótkiej walce wycofali się jednak w kierunku Wrocławia. W obliczu zbliżania się sił mongolskich, mieszczanie podpalili miasto i uciekli do warownego grodu. Aby zapobiec połączeniu wojsk Henryka II Pobożnego i Wacława I Czeskiego, wojska mongolskie ruszyły spod Wrocławia w kierunku Legnicy.

Tam 9 kwietnia 1241 roku doszło do walnej bitwy pomiędzy rycerstwem polskim (dolnośląskie, górnośląskie, małopolskie, wielkopolskie) w liczbie ok. 6000 żołnierzy (rozbieżne dane w źródłach), posiłkowanym przez oddziały cudzoziemskie (morawskie, niemieckie: Templariuszy, Joannitów i Krzyżaków) w liczbie ok. 2000 żołnierzy, a Mongołami w liczbie od 3000 do 8000 wojowników. Pierwsza faza walki była pomyślna dla rycerstwa księcia śląskiego. Szybko jednak sytuacja się zmieniła, ponieważ z pola bitwy uciekł oddział dowodzony przez Mieszka II Opolskiego. Ucieczka tego księcia została spowodowana dywersyjnym działaniem wysłannika mongolskiego, który zbliżył się do szyku rycerzy, nawołując ich po polsku: „Bieżajcie, bieżajcie” do odwrotu. Armia Henryka Pobożnego poszła w rozsypkę dopiero po zastosowaniu przez Mongołów bojowych gazów trujących i wprowadzeniu do walki odwodu. W bitwie poległ sam książę Henryk II Pobożny, a także Stefan z Wierzbnej (dostojnik na dworze książąt śląskich Henryka I Brodatego i Henryka II Pobożnego) oraz jego syn Andrzej.

 

 Bitwa pod Legnicą na miniaturze z tzw. Kodeksu Ostrowskiego Legendy o św. Jadwidze, 1353 r. (archiwum autora)

 

Po bitwie legnickiej przed armią mongolską stanął problem jakim było osłonięcie oddziałów walczących bezpośrednio na Węgrzech przed siłami czeskimi. Dlatego też Bajdar szachując króla czeskiego dokonał w końcu kwietnia krótkiego wypadu dywersyjnego na Łużyce. Manewr ten zupełnie zmylił Wacława I Czeskiego, co oddziałom mongolskim pozwoliło na bezpieczne wtargniecie trzema kolumnami na Morawy. W trakcie odwrotu, zagony najeźdźców przemieszczały się jednym z głównych traktów handlowych, biegnących przez Dolny Śląsk, a więc: Jawor, Strzegom, Świdnicę, Niemczę, Henryków, Otmuchów i dalej przez tzw. Bramę Morawską. Z czasów odpowiadających najazdowi mongolskiemu, pochodzą fragmenty spalonej konstrukcji drewnianej, która została odkryta podczas badań archeologicznych na zamku w Jaworze. Za sprawą Mongołów, miał także zostać zniszczony gród na Bazaltowej Górze nieopodal Strzegomia, gdzie odnaleziono niewielki grot strzały wschodniego pochodzenia. Z kolei Wilhem Schirrmann w Kronice Miasta Świdnicy zapisał: Książę Henryk II (Pobożny), który w 1238 r. objął tron po swym ojcu, zginął już po trzech latach bohaterską śmiercią w walce przeciwko Mongołom w okolicy położonej między Legnicą a Jaworem. Dzikie hordy w straszliwy sposób spustoszyły Śląsk w 1241 r., rabując, paląc i mordując. W pewnej Kronice Bolkowskiej wspomina się, że zaatakowali oni również Świdnicę, a drewniany kościół, wzniesiony prawdopodobnie przez Piotra Własta, który stał w miejscu obecnego kościoła farnego (dop. S. Nowotny obecnej katedry), spopielony miał zostać przez ogień z ich płonących strzał. Jednakże mieszkańcy miasta dzięki pomocy kilku rycerzy, którzy przybyli tu z pola bitwy, mieli skutecznie odeprzeć atak Mongołów. Czy blisko 780 lat temu w taki sam sposób wojska mongolskie mogły zniszczyć pierwszy kościół w Pożarzysku ?.

 

Rekonstrukcja grodu na Bazaltowej Górze (wg H. Uhtenwoldt 1941, K. Jaworski 2005)

 

Grot strzały odnaleziony podczas badań archeologicznych na Bazaltowej Górze (M. Jahn 1928)

 

Posiadacie wiedzę na temat interesujących miejsc, budowli, a może znacie jakąś ciekawą historię ?? Podzielcie się z nami swoją wiedzą lub starociami z domowych strychów, głębokich szuflad oraz rodzinnych albumów. Wszelkie informacje, skany fotografii i dokumentów możecie przesyłać bez wychodzenia z domu na adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

Źródła i ilustracje:
1. M. Jahn, Die Skythen, Schlesiens Vorzeit in Bild u Schrift, Neue Folge, t. 9, 1928, s. 11-25
2. H. Uhtenwoldt, Wehrgeschichtliche Fregen in der Vor- und Frühzeit des Striegauer Landes, Altschlesische Blãtter, R.16, z. 2, 1941, s. 100-123
3. S. Krakowski, Polska w walce z najazdami tatarskimi w XIII wieku, Warszawa 1956
4. S. Kałużyński, Imperium mongolskie, Warszawa 1970
5. A. Wędzki, Strzegom, Słownik Starożytności Słowiańskich, t. 5, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk, 1975
6. S. Kałużyński, Dawni Mongołowie, Warszawa 1983
7. T. Jasiński, Przerwany Hejnał, Kraków 1988
8. W. Świętosławski, Archeologiczne ślady najazdów tatarskich na Europę Środkową w XIII w., Łódź 1997
9. T. Manteuffel, Historia powszechna – Średniowiecze, Warszawa 1998
10. H. Kinder, W. Hilgemann, Atlas Historii Świata, Tom 1, Warszawa 1999
11. K. Jaworski, Grody w Sudetach (VIII-X w.), Wrocław 2005
12. T. Ciesielski, Żarów. Historia Miasta i Gminy, Żarów 2006
13. S. Szczur, Średniowiecze, Kraków 2007
14. W. Schirrmann, Kronika Miasta Świdnicy (w tłumaczeniu Sobiesława Nowotnego), Świdnica 2019
15. R. Wietrzyński, Świebodzice. Miasto, Ludzie, Wydarzenia, Świdnica 2019
16. Archiwum autora
17. https://histoireislamique.wordpress.com/

Opracowanie
Bogdan Mucha

© 2015 Żarowska Izba Historyczna

Friday the 10th. By BlueHost Review and Affiliate Marketing.