Strona główna
Żarów w pierwszej połowie lat 90-tych na fotografii
Żarów pierwszej połowy lat 90-tych, czy pamiętacie jak wyglądał ? Prezentujemy dziś kilka fotografii miejskich zakątków, które w dużej mierze zmieniły swój wygląd. Niektóre z nich zostały z biegiem lat przebudowane pełniąc obecnie zupełnie odmienne funkcje, inne przestały istnieć na zawsze. Czas zatrzymał się na fotografiach, które dla jednych są wspomnieniem Żarowa sprzed blisko 20 lat, dla innych będą obrazem miasta, którego ze względu na swój młody wiek nie pamiętają. Fotografie te zostały odszukane w archiwum UM, lecz z pewnością wielu z Was w swoich rodzinnych albumach posiada równie interesujące widoki Żarowa sprzed lat. Zachęcamy Was do podzielenia się wspomnieniami i udostępnienia posiadanych fotografii. Skany możecie przesyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Czytaj więcej: Żarów w pierwszej połowie lat 90-tych na fotografii
Obóz jeniecki w Żarowie w latach II wojny światowej
W czasie II wojny światowej Niemcy utworzyli sieć około 12 tys. obozów i więzień zarówno na terenie własnego kraju jak i krajów podbitych. Do niewoli wzięli około 18 mln osób z 30 krajów. Część z nich była jeńcami wojennymi, osadzonymi w różnych obozach koncentracyjnych, bądź w specjalnych obozach jenieckich. Te ostatnie noszące skrót Kgf-Lager (niem. Kriegsgefangenenlager) dzieliły się na: Frontstalag – obóz frontowy, Dulag – obóz przejściowy (filtracyjny), Dulag Luft – obóz przejściowy dla lotników, Oflag – obóz dla oficerów, Stalag – obóz dla szeregowych i podoficerów, Marlag – obóz dla marynarzy, Milag – obóz dla marynarzy floty handlowej. Terytorium III Rzeszy zostało podzielone na Okręgi Wojskowe (Wehrkreis), którym podlegały także okręgowe dowództwa obozów jenieckich. Oznaczenie przykładowego obozu jenieckiego np. Stalag VIII A Görlitz, oznaczało obóz jeniecki dla szeregowych i podoficerów (Stalag) utworzony jako pierwszy (A) w VIII Okręgu Wojskowym (Wrocław) w miejscowości Görlitz (Zgorzelec). W grupie Stalagów, oddzielną kategorię stanowiły obozy Stalag Luft pod zarządem Luftwaffe, przeznaczone dla lotników wszelkich stopni wojskowych np. słynny Stalag Luft III Sagan (Żagań) lub Stalag Luft IV Groß-Tychow (Tychowo), Stalag Luft VII Bankau (Bąków k. Kluczborka).
Czytaj więcej: Obóz jeniecki w Żarowie w latach II wojny światowej
Wystawa "Żarów jakiego nie znacie"
"Żarów jakiego nie znacie" to niecodzienna wystawa składająca się ze 119 plansz przedstawiających widoki miejskie głównie z lat 1890-1945, chociaż prezentowane będą również fotografie z lat 60-tych XX wieku. "Żarów jakiego nie znacie" to potęga zakładów przemysłowych Kulmiza w dobie Cesarstwa Niemieckiego, to wiele budynków już nie istniejących oraz przebudowanych tak że z trudem można je rozpoznać. "Żarów jakiego nie znacie" to dorobek pokoleń, które budowały to miasto, tutaj mieszkały, pracowały, żyły i umierały. ZAPRASZAMY SERDECZNIE !!!
Akcja Łambinowice – pierwsza akcja poszukiwawcza „Sakwy”
No i stało się. Po jedenastu miesiącach od założycielskiego, pierwszego Zlotu Stowarzyszenia w Sierakowie, rozpoczęliśmy pierwszą, oficjalną i w pełni legalną akcję poszukiwawczą. ( Łambinowice, 17-19. kwietnia 2009 r.) Jej teren to byłe obozy jenieckie, skupione wokół Łambinowic (dawniej Lamsdorf), woj. opolskie.Po wielu miesiącach rejestracji organizacji, perturbacjach w KRS i innych instytucjach mogliśmy poczuć spokój, wychodząc w teren z wykrywaczem i saperką. A wszystko to dzięki zabiegom naszych nieocenionych kolegów z tego terenu, w tym głównie dzięki Lakiemu (lakivis), który niestrudzenie wydeptywał ścieżki – zarówno do właścicieli terenu jak i do Muzeum, które stało się naszym partnerem (Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu). Tu warto podkreślić wielką otwartość na współpracę z „Sakwą” okazaną przez przedstawicieli Muzeum, za co wielce dziękujemy. Podziękowania należą się również pracownikom WKZ w Opolu, którzy postanowili zaufać naszemu Stowarzyszeniu, mimo że zezwoleń na co dzień nie wydaje się zbyt wiele (a osobom fizycznym w ogóle)… Dziękujemy zatem wielce. Na koniec także wszystkim Członkom „Sakwy”, którzy mimo nawału obowiązków – pracy, zajęć szkolnych, rodzinnych… – zjechali do Łambinowic odkrywać to, co pozostało w tej ciężko doświadczonej ziemi… (Fot.1)
Czytaj więcej: Akcja Łambinowice – pierwsza akcja poszukiwawcza „Sakwy”
Pocztowe datowniki w zbiorach Żarowskiej Izby Historycznej
Datownik to rodzaj stempla skonstruowanego w ten sposób, aby możliwe było w nim takie ustawienie czcionek, aby odcisk tego stempla pokazywał datę. Datownik to także, oprócz samego stempla, jego odcisk na papierze. Nazwa "datownik" powszechnie używana jest w stosunku do stempli używanych w urzędach pocztowych, ale również w licznych innych instytucjach i biurach, wszędzie tam, gdzie ważne jest oznakowanie dokumentu datą: najczęściej jest to data przyjęcia i zarejestrowania dokumentu lub przesyłki. Przy pomocy datownika dokonuje się także zazwyczaj "skasowanie" znaczka pocztowego, tzn. przez odbicie na nim stempla datownika oznakowuje się go trudnozmywalnym tuszem w celu uniemożliwienia powtórnego jego wykorzystania po odklejeniu od dostarczonej przesyłki i przyklejenie do innej. W niektórych datownikach oprócz daty (dzień, miesiąc i rok) możliwe jest także przestawianie godzin. Datowniki z ustawianą godziną, zazwyczaj używane są na poczcie, ale także na przykład na niektórych przejściach granicznych (tam, gdzie istnieje potrzeba stemplowania paszportów albo dokumentów przewozowych datownik z godziną umożliwia dosyć precyzyjne określenie pory przekroczenia granicy przez podróżnego lub przez transportowany ładunek). Poczta często wydaje specjalne datowniki okazjonalne, z okazji rocznic i niektórych świąt, z ozdobnym rysunkiem.
Czytaj więcej: Pocztowe datowniki w zbiorach Żarowskiej Izby Historycznej
Odkrywanie i promowanie historii we współpracy z nowymi partnerami
Działalność związana z popularyzowaniem historii, jej odkrywaniem oraz ekspedycjami poszukiwawczymi nie są jedynie domeną Żarowskiej Izby Historycznej. Przeglądając internet możemy dziś odnaleźć całą gamę różnorodnych stron i portali poświęconych zarówno historii lokalnej jak i powszechnej, grup poszukiwawczo-eksploracyjnych oraz grup rekonstrukcji historycznej. W czasie już przeszło czteroletniej działalności Żarowska Izba Historyczna nawiązała współpracę na płaszczyźnie popularyzowania oraz odkrywania historii z różnymi instytucjami, organizacjami, stowarzyszeniami jak też osobami prywatnymi. W ostatnich dniach grono naszych stałych "historycznych" partnerów poszerzone zostało o Dolnośląskie Towarzystwo Historyczne oraz portal poświęcony historii powszechnej Historykon.pl. W przypadku DTH z wolą współpracy wystąpił do nas pan prezes Piotr Rodziewicz oraz redaktor naczelny Historykona pan Andrzej Włusek. Owocem nawiązanej współpracy będą wspólne wraz z ekipą Dolnośląskiego Towarzystwa Historycznego poszukiwania prowadzone na terenie Ziemi Żarowskiej. DTH dysponując wysokiej klasy sprzętem oraz aparaturą elektroniczną pomoże nam m.in. w odkrywaniu tajemnic żarowskich podziemi i tuneli. Takie właśnie prace poszukiwawcze zaplanowane zostały już na luty 2015 roku. Z kolei współpraca z Historykonem to publikacja materiałów i artykułów poświęconych okolicom Żarowa na tym ogólnopolskim portalu oraz opracowania historyczne i popularnonaukowe prezentowane na stronie Żarowskiej Izby Historycznej. O Dolnośląskim Towarzystwie Historycznym oraz portalu Historykon.pl przeczytacie poniżej.
Czytaj więcej: Odkrywanie i promowanie historii we współpracy z nowymi partnerami
Podwodna ekspedycja "Tonwerke"
Czytelny nasyp kolejki wąskotorowej, fragment wystającej szyny, trzy zalane wodą wyrobiska gliny, sterczący ponad powierzchnię wody maszt kolejki linowej oraz walające się cegły i fragmenty murów. Tyle pozostało dziś z dawnej cegielni Ingramsdorfer Tonwerke w Imbramowicach, jednej z największych i najnowocześniejszych w okolicy. Cegielnia ta została założona przy tzw. dolnym folwarku w Imbramowicach pomiędzy 1833 a 1896 r. W początkach XX wieku została rozbudowana – w sumie kilkanaście budynków z trzema 30 metrowymi kominami) oraz wyposażona w maszyny parowe. W 1913 roku istniała już kolejka wąskotorowa, łącząca cegielnię z bocznicą pobliskiej stacji kolejowej. W latach 20-tych cegielnia została przekształcona w samodzielne przedsiębiorstwo o nazwie Ingramsdorfer Tonwerke. Glina niezbędna do produkcji cegieł wydobywana był z trzech pobliskich wyrobisk, z których największe miało rozmiary 300 m długości i 15-18 m głębokości. Urobek z jego dna transportowany był do cegielni za pomocą wagoników kolejki linowej rozpiętej na trzech wysokich stalowych masztach. Powstanie tego środka transportu datowane jest pomiędzy na lata 1913-1937. Z imbramowicką cegielnią wiążą się powojenne opowieści jakoby służyć miała za bazę z warsztatami remontowymi Luftwaffe, tutaj też w kopalni gliny pracować mieli radzieccy jeńcy wojenni ze Stalagu 308 Neuhammer i VIIIA Görlitz.
Historia techniki II Wojny Światowej: Rakiety i pociski rakietowe III Rzeszy
Wyrażenie Die Wunderwaffe z jęz. niem. "cudowna broń", sformułowane zostało przez propagandę hitlerowską w Niemczech w okresie II wojny światowej. Oznaczać miało zaawansowaną technologicznie tajną broń o wielkiej sile, która będzie w stanie przechylić szalę zwycięstwa na stronę przegrywającej wojnę III Rzeszy. Pojęcie Wunderwaffe okazało się być większym stopniu chwytem propagandowym, niż realnym projektem. Nigdy bowiem nie doszło do jej wdrożenia w kształcie oficjalnie zapowiadanym, a zrealizowano praktycznie tylko nieliczne projekty. Opinie, co mogłoby się kryć pod określeniem Wunderwaffe są rozmaite. Jedną z takich cudownych broni miały być pociski rakietowe. Aggregate to zbiorcza nazwa rakiet i pocisków rakietowych projektowanych w Niemczech przez zespół Wernhera von Brauna w latach 1933-1945. Wersje nosiły oznaczenia od A-1 do A-12. Prace koncepcyjne kontynuowano w latach 1946-1952 w USA co doprowadziło w pierwszej kolejności do startów rakiety Bumper WAC, opartej na A-4. Prace nad rakietami Aggregatewalnie przyczyniły się do powstania i rozwoju programów kosmicznych USA i ZSRR, gdzie po drugiej wojnie światowej znalazły się zarówno osoby z niemieckich zespołów konstrukcyjnych jak i zdobyczne rakiety i ich części.
Czytaj więcej: Historia techniki II Wojny Światowej: Rakiety i pociski rakietowe III Rzeszy
II Dolnośląski Festiwal Tajemnic - Zamek Książ: Tajemnice Historii Ziemi Żarowskiej
Dla Tych, którzy nie uczestniczyli w wykładzie pt. "Tajemnice Historii Ziemi Żarowskiej" podczas II Dolnośląskiego Festiwalu Tajemnic na Zamku Książ, udostępniamy film zrealizowany przez Telewizję Internetową tagen.tv. Składamy Serdeczne podziękowania jego realizatorom za poświęcony czas i wspaniałą robotę. Dziękujemy ponadto za miłe komentarze oraz wolę współpracy Stowarzyszeń i Organizacji, które ofiarują Nam swoją pomoc w ekspedycjach poszukiwawczych oraz odkrywaniu/poznawaniu historii. Dzięki temu być może już niedługo poznamy zagadkę m.in. żarowskich podziemi oraz innych interesujących i niezwykle tajemniczych miejsc w gminie Żarów. O nawiązanej współpracy, planowanych działaniach i ich realizacji, napiszemy już niebawem. Możliwość zaprezentowania dla szerszej publiczności historii Ziemi Żarowskiej, sposobu jej zgłębiania i przekazywania innym jest w naszym przekonaniu jednym z najlepszych aspektów promocji zewnętrznej Naszej Małej Ojczyzny, jaką są okolice Żarowa. Tymczasem życzymy wszystkim przyjemnego oglądania prelekcji dotyczącej "Tajemnic Historii Ziemi Żarowskiej".
Czytaj więcej: II Dolnośląski Festiwal Tajemnic - Zamek Książ: Tajemnice Historii Ziemi Żarowskiej
Niebezpieczne znalezisko z czasów II Wojny Światowej
W ubiegłą niedziele otrzymaliśmy informację o przypadkowym znalezisku niewybuchu z czasów II wojny światowej, który spostrzegł mieszkaniec gminy Żarów. Udaliśmy się więc we wskazane miejsce, gdzie istotnie znajdował się pamiętający czasy wojenne granat moździerzowy. Charakterystyczny kształt oraz rozmiary wskazały po porównaniu z materiałem źródłowym na 82 mm radziecki moździerzowy granat odłamkowy typu O-832D. Co prawda granat ten nie był uzbrojony w zapalnik, jednak wypełniony materiałem wybuchowym stanowił istotne zagrożenie, dlatego też o znalezisku powiadomiliśmy Komisariat Policji w Żarowie. Żarowscy policjanci zawiadomili z kolei patrol saperski w celu usunięcia niebezpiecznego przedmiotu.
Czytaj więcej: Niebezpieczne znalezisko z czasów II Wojny Światowej
Jeńcy Stalagu 308 Neuhammer w Imbramowicach - ciąg dalszy historii
Dwa lata temu Stowarzyszenie "Pomost" z Poznania wraz z Żarowską Izbą Historyczną przeprowadziło prace ekshumacyjno-archeologiczne przy cmentarzu parafialnym w Imbramowicach. W ich efekcie ekshumowano szczątki 7 osób, a przy jednej z nich odnaleziono odłamaną część nieśmiertelnika obozowego ze Stalagu dla jeńców radzieckich 308 Neuhammer (Świętoszów) patrz tutaj tutaj. Owa niewielka cynkowa i mocno zniszczona blaszka zawierająca numer obozu oraz numer obozowy jeńca przyniosła rychłe ustalenie personaliów jednego z pochowanych, którym był niejaki Władimir Dmitriewicz Pospiełow – młody 20 letni czerwonoarmista, który dostał się do niewoli niemieckiej pod Białymstokiem na początku operacji "Barbarossa" w 1941 roku. Personalia pozostałej szóstki ekshumowanych jeńców były nam wówczas nieznane, podobnie jak i szersze realia w jakich osoby te trafiły i zakończyły swój żywot w Imbramowicach. Dzisiaj bogatsi o nabytą wiedzę oraz ustalone kolejne trzy nazwiska, jeńców z Imbramowic wracamy do tematu Stalagu 308 Neuhammer oraz jego związku z gminą Żarów.
Czytaj więcej: Jeńcy Stalagu 308 Neuhammer w Imbramowicach - ciąg dalszy historii